Cenne porady na temat zdrowia

XXI wiek to czas, kiedy coraz większą część populacji dopada nowa choroba cywilizacyjna: nadwaga. Jest ona o wiele bardziej niebezpieczna niż niedożywienie. Wielu ludzi chcąc szybko „wyzdrowieć” podejmuje się różnego rodzaju diet. Jednak zbyt brutalna zmiana sposobu żywienia, ma swoje skutki. Jest nim tzw. efekt jojo.

Jak pożegnać jojo, aby nie wróciło

Efekt jojo to wahania wagi, spowodowane źle przeprowadzoną dietą odchudzającą. Może być wynikiem zarówno nieodpowiednio dobranego jadłospisu, jak i złego przyjmowania go, czy brakiem ruchu. Najczęściej jednak jest następstwem głodówki. Wiele osób poszukuje skutecznego sposobu na to, jak schudnąć bez efektu jojo. Często poddają się w przedbiegach, załamując ręce. Jednak dieta bez efektu jojo jest możliwa i wykonana według określonych zasad: łatwa do opanowania.

Rozpoczynając nasze odchudzanie musimy pamiętać, że szybka dieta bez efektu jojo, nie istnieje. Nie należy więc inwestować niebotycznych sum pieniędzy w farmaceutyczne „wynalazki” odchudzające. W czasie odchudzania należy wykazać się determinacją i cierpliwością. Ponieważ każdy organizm reaguje inaczej na poszczególne składniki, nie należy odwzorowywać „sławnych” diet 1:1. Nigdy nie wiadomo, czy któryś z produktów nie zacznie oddziaływać na nasz organizm w sposób odwrotny do zamierzonego.

Najbardziej efektywna dieta dla nas będzie dziełem dietetyka, który dopasuje ją do naszych indywidualnych potrzeb na podstawie karty zdrowia i aktywności. Podstawowym błędem, popełnianym już na samym początku odchudzania, jest drastyczne zmniejszenie porcji żywieniowych: organizm „wpada w panikę” i zamiast spalać kalorię, magazynuje je, na wypadek gdyby dopływ jedzenia miał się ostatecznie skończyć. Dlatego, dzienna minimalna dawka kalorii, której nie należy przekraczać to 1500 kcal.

Co jemy, kiedy chudniemy

Aby nie miało miejsce odchudzanie bez efektu jadłospis należy bardzo skrupulatnie skomponować oraz restrykcyjnie trzymać się godzin największej aktywności organizmu- spalanie kalorii jest w tym czasie najbardziej wydajne. Po przebudzeniu organizm produkuje zwiększoną ilość soków trawiennych, mając nadzieję, że w niedługim czasie uzupełni energię, którą utracił w nocy. Z tego względu, śniadanie najlepiej zjeść do godziny 9. Śniadanie zapewni nam odpowiedni start na pierwszą połowę dnia: praca naszego organizmu nabierze równomiernego tempa, dzięki pokarmowemu „paliwu”, będziemy odczuwać mniejszą potrzebę spożywania przekąsek.

Bywa jednak, że po strawionym śniadaniu, organizm domaga się mimo wszystko „czegoś na ząb”. Aby utrzymać odpowiedni poziom węglowodanów, możemy uzupełnić go wybierając np. spory owoc. Na obiad, ok. godziny 13-15 dobrze jest zjeść coś z dużą zawartością białka i warzyw. O tej porze, węglowodanów powinno być w naszym organizmie jak najmniej, gdyż organizm upomina się o nie dopiero blisko godziny 17. Nie należy mu jednak ulegać. Owoce, lub kisiel to lepszy wybór niż puste kalorie słodyczy.

Nasz żołądek trawi do godziny 19. To ostateczny czas na kolację: jeśli nie chcemy, aby organizm zmagazynował tłuszcz w organizmie, musimy zakończyć posiłek przed upływem czasu. Ważne, by był on lekki. Nasza dieta powinna być minimalistyczna, ale nie spartańska. Powinniśmy zadbać o to, żeby znalazło się w niej jak najwięcej produktów zawierających błonnik (zapewnia on uczucie sytości, a także pomaga regulować przemianę materii), warzywa i owoce, oraz chudy nabiał. Odchudzany organizm trzeba również często oczyszczać pijąc jak największe ilości wody oraz herbat ziołowych.

Podsumowanie

W trakcie odchudzania liczy się jadłospis, ograniczenie tłuszczów i cukrów i nawadnianie. Jednak choćby nie wiadomo jak byłaby dobra dieta bez efektu jojo, i tak nie osiągniemy spodziewanych efektów, jeśli zrezygnujemy z wysiłku fizycznego. W trakcie aktywności, dotleniają się organy wewnętrzne, między innymi mózg, serce, wątroba czy właśnie żołądek. Dlatego nie rezygnujmy z niego, polegając tylko na diecie.

Close Menu