Ciężkie spuchnięte powieki, zasinienia pod oczami, przekrwione ?niewyraźne? spojrzenie i towarzyszące temu uczucie pieczenia. Tak właśnie nasze oczy sygnalizują nam, że zbliża się kres ich prawidłowego funkcjonowania. W takich chwilach warto przedsięwziąć kroki zaradcze, zanim te objawy przerodzą się w coś dużo poważniejszego. Jakie środki kojące wprowadzić i jak zapobiegać owym nieprzyjemnym dolegliwościom w przyszłości?

?Boli, szczypie i nie widzę?

Z powodu oczu cierpią przede wszystkim osoby zapracowane lub te szukające rozrywek nadwyrężających wzrok. Zdarza się, że oczy męczą się z powodu powstającej lub źle rozpoznanej wady wzroku. Najczęściej wymienianymi objawami świadczącymi o problemach z kondycją oka to przede wszystkim widoczne zaczerwienienia spojówek, pieczenie oczu (tzw. piasek pod powiekami), zasinienia i opuchnięcia wokół oczu, nadwrażliwość na działanie światła oraz niewyraźne i zamglone widzenie. Pacjenci doświadczający zmęczenia mięśnia wzrokowego podkreślają, że następuje chwilowe dwojenie się lustrowanych obiektów, a zmysł percepcji zostaje zaburzony.

Zmęczenie oczu, to początkowe stadium prowadzące do tików nerwowych (np. drżenie powieki), migrenowych bólów głowy, a nawet trwałego pogorszenia widzenia. Przyczyn owych dolegliwości może być kilka i lepiej w porę zacząć interweniować, niż później dokonywać (często kosztownych) zabiegów poprawy wzroku. Jednym z najczęściej wymienianych czynników są wspomniane wady wzroku, kiedy to decydujemy się na własną rękę zaprzestać leczenia przy pomocy szkieł korekcyjnych lub te, które posiadamy zostały źle dobrane.

Nasze problemy wiązać się również mogą z brakiem witamin w organizmie lub rozwijającą się infekcją, czy nadciśnieniem. Jednakże najczęstszym winowajcą bólu jest niedostateczne nawilżenie oka (do przesuszeń dochodzi m.in. w przypadku długiego przebywania w klimatyzowanym lub ogrzewanym pomieszczeniu) lub narażenie go na zbyt długie działanie tzw. niebieskiego światła.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Podstawowy sposób na zmęczone oczy zapewniający ich szybkie nawilżenie jest zwyczajne mruganie powiek. Powieki rozprowadzają na ich powierzchni roztwór łzowy, który nawilża oko, a także usuwa z jego powierzchni ewentualne zanieczyszczenia. Jednakże na dłuższą metę rozwiązanie to może okazać się niewystarczające, i mimo energicznego ?wachlowania? rzęsami, efekty mogą być mierne. W takim przypadku wilgotność oka warto ustabilizować stosując różnego rodzaju krople do oczu. Specyfiki te powinny przynosić ulgę oczom, dlatego powinny być aplikowane po schłodzeniu. Dodatkowo należy ze skupieniem śledzić ich datę przydatności- po otwarciu, krople są zdatne do użycia przez około trzy tygodnie.

Aplikacja powinna przebiec sprawnie i jak najszybciej. Ręce koniecznie muszą zostać umyte delikatnym mydłem zarówno przed, jak i po użyciu kropel. Należy być bardzo uważnym: w zupełności wystarczy jedna kropla roztworu, gdy dostanie się ich więcej, wymusimy mimowolne mruganie, co może na nowo podrażnić oko. Dołóżmy również wszelkich starań, aby nie naruszyć końcówką aplikatora powierzchni spojówki. Po użyciu krople należy dokładnie zamknąć i odstawić z powrotem do lodówki. Najlepszym wyjściem są lekarstwa w opakowaniach jednorazowego użytku. Prawidłowo zastosowane krople na zaczerwienione oczy świetnie (i wręcz natychmiastowo) przynoszą ulgę, a ich działanie trwa długi czas.

Jednak zastanawiając się co na zmęczone oczy możemy użyć zamiast medykamentów, przeszukajmy babcine spiżarnie. Na przekrwione oczy i zapalenie spojówek pomoże wystudzony wywar ze świetlika, natomiast ból złagodzi napar z rumianku. Nasze ziołowe mikstury można przygotować zalewając torebki z herbatą gorącą wodą, gdy wystygnie, przyłóżmy opatrunki do powiek. Chcąc zniwelować opuchliznę i nieestetyczne cienie pod oczami użyjmy żelowych okładów chłodzących.

Podsumowanie

Krople na zmęczone oczy od komputera przynoszą niebywałą ulgę. Po zastosowaniu ich w odpowiednim momencie, możemy dalej egzystować bez narażania się na ból oczu. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie dla osób na co dzień używających soczewki kontaktowe. Jeżeli z jakichś przyczyn obawiamy się kontaktu z kroplami lub aplikacja jest dla nas zbyt problematyczna, alternatywą wciąż są domowe sposoby.